W czym mogę Ci pomóc?

Uwalnianiu trudnych emocji z przeszłości. Budowaniu zdrowych relacji z sobą i innymi ludźmi.

Pomagam zrozumieć, a także uwolnić trudne emocje z przeszłości. Wspieram również w "oswajaniu" pozytywnych emocji, aby było ich więcej w dalszym życiu. Uczę, jak tworzyć trwałe, zdrowe relacje w związku i w rodzinie.

Ukierunkowaniu rozwoju osobistego i wyznaczaniu drogi do realizacji celów prywatnych i zawodowych.

Pomagam w identyfikacji potrzeb coachingowych i/lub terapeutycznych, co znacznie przyśpiesza realizację celu (określenie cech osobowości, mentalności, kompetencji, odporności psychicznej/emocjonalnej) Pomagam w skutecznym wyznaczaniu celów i wspieram w procesie ich realizacji.

Budowaniu poczucia własnej wartości oraz przywracania poczucia sprawczości i wiary w siebie.

Pomagam w odkrywaniu wewnętrznego potencjału, zauważeniu specyficznych cech osobowości, również osobowości biologicznej, zaakceptowaniu i zrozumieniu jej. Jest to niezwykle ważne w odnajdywaniu właściwych dla siebie obszarów rozwoju i egzystencji oraz kluczowe dla budowania silnego poczucia własnej wartości na gruncie zawodowym i prywatnym.

Zmianie szkodliwych i ograniczających przekonań.

Pomagam we wprowadzaniu pozytywnych zmian w życiu, poprzez zauważanie szkodliwych przekonań i budowanie nowych - wspierających.

Powracaniu do równowagi psychofizycznej.

Poprzez pracę z umysłem świadomym jak i nieświadomym, pracę z emocjami, szukam możliwości uzdrowienia ciała oraz wyzbycia się dolegliwości i chorób o podłożu psychosomatycznym. Z psychosomatyką mamy do czynienia zazwyczaj wtedy, gdy lekarze na podstawie badań nie są w stanie podać przyczyn złego samopoczucia oraz gdy leczenie farmakologiczne nie pomaga lub gdy każda wyleczona przypadłość jest zastępowana kolejną.

Oferuję wsparcie dla osób, chcących założyć firmę.

Pomagam określić aktualne zasoby mentalne i kompetencyjne oraz wyznaczyć zasoby, które należy zdobyć, aby z sukcesem prowadzić i rozwijać swoją firmę.

Jestem przekonana, że nie chcesz marnować czasu, energii, ani pieniędzy na przypadkowe sesje. 

W szczególności wtedy, kiedy potrzebujesz pomocy i zmiany. 

Dlatego:

Zapoznaj się z informacją zamieszczoną powyżej, wskazującą jakiego wsparcia udzielam.

Jeśli nadal zastanawiasz się, czy jestem osobą, która może Ci realnie pomóc i z którą chcesz pracować, umów się na 15 minutową bezpłatną rozmowę* – telefoniczną lub online. linkgooglekalendarz

Podczas konsultacji poznam Twoje cele i potrzeby i określę jakiego wsparcia mogę Ci udzielić w tym obszarze.

Jak wygląda współpraca?

Podczas pierwszej sesji przedstawisz mi swoje oczekiwania co do naszej współpracy i efekty jakie chcesz dzięki niej osiągnąć. Ja poznam Twoje cele oraz potrzeby coachingowe i/lub terapeutyczne.

Określimy obszary wymagające pracy (tzn. rozwoju, przepracowania, transformacji).

Określimy częstotliwość spotkań i szacowaną liczbę potrzebnych sesji - wiedz jednak, że jest to bardzo indywidualny proces, który może się wydłużać, skracać, a czasem może nawet wymagać przerwy.

Od czasu do czasu będziesz dostawać zadania domowe do pracy pomiędzy sesjami. Pomaga to zwiększyć efektywność sesji, jak również "domknąć" proces terapeutyczny, a w przypadku coachingu - przyśpieszyć efekty i realizację celu.

Wiedz, że możesz przerwać serię spotkań, wydłużyć odstępy pomiędzy sesjami, zrobić dłuższą przerwę. Czasem może nie być to wskazane i wtedy poinformuję Cię o tym. Jednakże, w którymś momencie możesz potrzebować więcej czasu na przepracowanie emocji, przejście procesu wewnętrznej transformacji. Jest to zrozumiałe i naturalne.

Może się zdarzyć, że będziesz potrzebował dodatkowego spotkania miedzy sesjami. W takiej sytuacji możesz umówić się na krótszą i tańszą konsultację*.
*Dotyczy osób, które uczęszczają na regularne sesje

Po sesjach przesyłam Ci zaszyfrowane notatki ze spotkania, abyśmy mogli monitorować Twoje postępy.

Kim jestem?

Oznacza to, że uczestniczyłam w 470 godzinach szkoleń, warsztatów i ćwiczeń z zakresu psychologii głębi, coachingu i terapii. Uzyskałam dyplom ukończenia dwóch poziomów szkoły Coachingu i Terapii w Instytucie Liderów Zmian w Warszawie. Zdałam 3 publiczne egzaminy praktyczne. Mam za sobą ponad 100 przeprowadzonych sesji, oraz dodatkowo około 100 sesji, w których mogłam obserwować proces terapeutyczny lub doświadczać go, będąc w roli klienta. 

Ponadto bezustannie szkolę się i inspiruję pracą najwybitniejszych psychologów, coachów, terapeutów, poszerzając swoją wiedzę o nowe odkrycia psychologii. Nowe wyzwania i realia życia z jakimi mierzy się człowiek, nieustanne zmiany i szybki rozwój technologiczny – to wyzwanie dla wielu specjalistów w tej branży, ponieważ pomoc jaką oferujemy, musi odpowiadać na potrzeby dzisiejszego i przyszłego świata. 

W swojej praktyce preferuję podejście holistyczne do problemów i natury człowieka. Dlatego też wybrałam kształcenie w podejściu integralnym, które czerpie z zasobów wielu nurtów psychologii. Łączy ono między innymi podejście psychologii społecznej, psychologii głębi (opartej na paradygmacie nieświadomości), psychologii gestalt (bazującej na samopoznaniu i samoświadomości), racjonalnej terapii zachowań (rozpoznawaniu niezdrowych myśli, nawyków i zamianie ich na zdrowsze i wspierające), neurologii i psychosomatyki. Uwzględnia wielowymiarowość i złożoność natury człowieka.

Psychologią, psychosomatyką, formami terapii oraz pracy z ciałem, interesowałam się od czasów liceum. Zainteresowanie to spowodowane było chęcią poradzenia sobie z tym, co we mnie wywoływało dolegliwości, choroby i depresje. 

Moja przeszłość wymagała ode mnie uwolnienia blokad, przepracowania wielu emocji, zrozumienia tego co dzieje się z moimi myślami, emocjami i ciałem. Mimo tego, że przełożyło się to na wiele trudnych lat mojego życia, jestem przeszczęśliwą osobą. Osiągam swoje cele, realizuję się, choć naturalnie, nie zawsze jest to slajd jak z bajki. Zdarza mi się, jak każdemu z nas, otrzymać od życia to, czego nie chcę, ale dziś wiem, że dam sobie z tym radę. Z trudnych zdarzeń wyciągam naukę i wskazówki na przyszłość.

Te trudne chwile z pewnością mnie zahartowały. Jednocześnie łatwo wówczas obudować się grubym „pancerzem” obojętności i niedostępności emocjonalnej. Zauważyłam jednak, że nie chroni mnie on od trudnych doświadczeń, ale od szczęścia. W zamian więc zbudowałam w sobie spokój, zaufanie do siebie i akceptację. Dałam sobie przyzwolenie i otwartość na odczuwanie emocji, a nie wypieranie ich i tłumienie.

Ostatecznie to właśnie te trudne doświadczenia powodują, że dziś czuję się szczęśliwym człowiekiem, mimo wielu trudności z jakimi mierzę się na co dzień. Zrozumiałam, że szczęście jest w chwili obecnej. Gdy myślisz inaczej, staje się ono nieuchwytne.

Chociaż jestem szczęśliwą mamą, to wiem co oznacza dowiedzieć się, że nie będzie się rodzicem. Mimo to, jednak urodziłam dziecko.

Rozumiem, co oznacza być w depresji i nie mieć siły zajmować się dzieckiem, którego się pragnęło i nie lubić siebie za to.

Wiem ile wysiłku kosztuje wychowanie dziecka w sposób, który uczyni z niego dobrego i szczęśliwego człowieka, a nie skrzywdzi go na resztę życia.

Wiem, jakich wyzwań doświadcza się w relacji małżeńskiej, nie będąc oraz będąc rodzicem. Jakiej pracy, po obu stronach, wymaga tworzenie trwałego, szczęśliwego związku, dwóch osób o odmiennych charakterach,  różnym wychowaniu i przeszłości. Wiem, jak ważne i piękne zmiany można zapoczątkować, gdy zacznie się pracę od siebie, a nie od zmieniania drugiej osoby.

Wiem, jak to jest zachorować na ciężką chorobę, mając małe dziecko, które pragnie się szczęśliwie wychować, chronić i zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa.

Dziś mając wiedzę i doświadczenie pragnę pomagać innym osobom, przebrnąć przez te wymagające i często niesamowicie trudne momenty życia. Bo wiem, że można i wiem, że warto.

Dowiedziałam się, że choruje na raka w jednym z trudniejszych momentów na chorowanie w historii ludzkości, czyli zaraz po pierwszym lockdownie, kiedy to szpitale były oblegane i dostęp do opieki medycznej mocno ograniczony. Podanie chemii było uzaleznione od kwarantanny i wyniku testu przed wizytą.

Byłam wówczas mamą 6 letniego synka, którego kocham nad życie. Chyba nikomu nie muszę tłumaczyć jaki to cios. Takiej eskalacji bólu emocjonalnego nie doświadczyłam nigdy wcześniej. Chciałam jednocześnie za wszelka cenę uchronić od cierpienia moje dziecko.

Kiedy świat zatrzymał się i nie było ze mną ważniejszej myśli niż ta, aby żyć i nie osierocić mojego dziecka, zrozumiałam, że choroba nie może być tym, co odbierze mi życie, ale tym, co je uleczy. Zaczęłam więc proces zdrowienia. Wiedziałam i zdecydowałam, że nie mam innego wyjścia jak wyzdrowieć. Ustawiłam mój umysł na szukanie odpowiedzi i rozwiązań. Zaraz potem zrozumiałam jakich zmian potrzebuję.

Zaczynając leczenie, zaczęłam edukację i przygotowania do rozpoczęcia nauki w szkole coachingu i terapii. Ekscytująca perspektywa tego, co mnie czeka w przyszłości, była zbawienną przeciwwagą do tego ,co przechodziłam równolegle w czasie teraźniejszym.

Wiem, że to co piszę, może być trudne dla niektórych, którzy usłyszeli „wyrok”. Wiem, że rak ma wiele obliczy. Widziałam je…

Nie mniej jednak osoby chorujące potrzebują nadziei – dodam więc, że wyszłam z choroby, choć rak, z którym ja się zmagałam, był jednym z bardziej złośliwych, z przerzutami do węzłów chłonnych. Nie było oczywistym, że tak po prostu wyzdrowieję po chemioterapiach, radioterapii i operacji. Nadal krąży nade mną widmo nawrotu, ale patrzę w przyszłość z wielką nadzieją.

Zrozumiałam, że moja postawa jest najistotniejsza, z niej wywodzą się moje dalsze decyzje, działania, samopoczucie i od niej zależy proces zdrowienia.

Spotkania z psychoonkologiem nauczyły mnie bardzo ważnej rzeczy, kluczowej w terapii (tak naprawdę w każdej terapii). Mianowicie, że sposób myślenia o tym, czego doświadczamy, jest najważniejszy. Ma on ogromny wpływ na to, co zadzieje się w organizmie, m.in to, czy podniesie, czy obniży swoją odporność.

Od 10 lat prowadzę firmę i szkolę się w wielu obszarach z tym związanych.

Natomiast najcenniejszym szkoleniem, choć i czasem dość bolesnym jest doświadczanie sukcesów i porażek na własnej skórze. Zmienność rynku, wielokrotnie wymuszała na mnie budowanie odporności psychicznej i elastyczności w decyzjach oraz działaniach – okraszonej sporą dawką dystansu i opanowania.

Przeszłam przez chrzest bojowy zakładając własną działalność w momencie, w którym nie byłam na to gotowa mentalnie. Na szczęście nie byłam w tym sama.

Prowadzenie własnej firmy, to nie tylko ekscytujące, ale tez bardzo obciążające emocjonalnie i psychicznie zajęcie. Dlatego dziś już wiem, z czym należy startować w biznesie, a bez czego lepiej się za to nie zabierać.

Mam ponad 10 lat doświadczenia w rekrutacji i budowaniu zespołów. Zrekrutowałam kilkuset pracowników i pomagałam tworzyć sprawnie działające zespoły. W procesach rekrutacyjnych spotkałam wiele osób, które zdecydowanie podążały własną drogą i takie, które z jakiegoś powodu poszukiwały pracy na stanowiskach, które zupełnie nie odpowiadały ich naturalnym predyspozycjom.

To doświadczenie pokazało mi, co odróżnia te dwie grupy kandydatów od siebie, są to: poziom energii, zaangażowania, szybkość rozwoju, osiągnięcia, pewność siebie, świadomość mocnych stron i poczucia własnej wartości.

Pragnę więc, pomóc „na nowo odnaleźć się” osobom, które chcą wejść na właściwą dla siebie ścieżkę zawodową, a raczej autostradę 🙂

Blog

Skontaktuj się ze mną

Adres

Bezpośredni kontakt